Tomek Krawczyk poznał mnie dzisiaj z Robertem, który zajmuje się paintballem. Robert dysponuje “poligonem” w okolicach Wrocławia(Mirków – trasa na Warszawę) i zorganizuje dla nas “WIETNAM”
) Jeszcze nie bawiłem się w paintballa, ale mam wielką ochotę spróbować! Już teraz na śniegu!! Kto chce być ze mną w drużynie a kto chce mi dokopać? A może chcesz dokopać komuś innemu(bo przecież GKF! nie kręci się wokół “Prezesa”), albo zwyczajnie – niezwyczajnie nie kopać tylko się wyszaleć? Właśnie masz mega okazję!
) Poniżej adres do strony Roberta na której znajdziesz wiele ciekawych informacji o tym jak i w co tak naprawdę będziemy się bawić: www.paintball.wroclaw.pl
Planowany termin 24.02.2007 godz. 9.30 – 14.30.
Uwagi proszę zamieszczajcie w komentarzach do tego postu.
Pozdrawiam,
Konrad
p.s. yes, yes, yes!
p.s.s. mam wizję: stwórzmy w ramach GKF! drużynę paintballową i za jakiś czas wykośmy ziomali na konkretnych Mistrzostwach!
9 odpowiedzi jak dotąd ↓
Michał Szczygieł // luty 12, 2007 @ 9:41 am |
Proponuję, abyśmy mieli drużynę nie tylko w Paintballa, ale też w inne gry – Tabu, Szachy, Piłkarzyki, Scrabble, Darts, Piłkę Nożną, Siatkówkę, Sztafetę pływacką itd. W każej z tych dyscyplin moglibyśmy zorganizować wewnętrzne mistrzostwa, które by wyłoniły top listę zawodników i pozwoliły nam określić kto jest w co mocny. Ja mogę się podjąć roli organizatora (i może zarazem sędziego) w niektóre z tych gier. Jeśli pomysł zostanie zaaprobowany to dajcie mi znać.
PS. na piątkowe spotkanie nie dałem rady przyjść – tłumaczyłem już Konradowi – z uwagi na duże osłabienie i przeziębienie. To była siła wyższa
Artur Zygmunt // luty 12, 2007 @ 2:38 pm |
YO YO YO!!!!
GENIUS IDEA!!!!!
Mam jednak jedno pytanie. Po ile będzie sprzęt?? Bo ja znam odmianę painballa, która używa sprzętu zdecydowanie tańszego i nazywa się Air-Soft.
limbiczny // luty 12, 2007 @ 4:28 pm |
Michale,
świetny pomysł z tymi różnorakimi drużynami! Dzięki!
Napiszę o tym za raz osobnego posta.
Przykro mi, że się rozchorowałeś i nie mogłeś przyjść.
)
Myślę, że fuzerzy już wybaczyli Twoją nieobecność w Taberna Flamenca.
Najwyższa pora byś sam sobie wybaczył
Taka refleksja mnie dopadła…
Dobrze jest sobie wybaczyć. Nie myśleć: o tym co się spaprało, ani o “niepowtarzalnych”okazjach, ani o zmarnowanych szansach. Nie myśleć o czasie, który przeminął. Co najwyżej zatrzymać się na chwilę by wyciągnąć wnioski. Jak mawia Łukasz – czasem trzeba zwolnić, by potem móc przyspieszyć.
Arturze,
Cieszę się, że podoba Ci się pomysł
Dzwoniłem do Roberta: za cały profesjonalny sprzęt – czyli kombinezony, maski, 300 dobrych kulek per capita, wypożyczenie pola, etc. – za “wszystko” 70 zł od osoby – pod warunkiem, że bedzie nas bynajmniej dwudziestu.
Pytałem Roberta o “Air-Soft” – powiedział, że nie ma z tego konkretnej frajdy – zwyczajnie kulki dużo gorzej lecą. Dodatkowo, jeśli jest się ubranym “po zimowemu” zupełnie nic nie czuć. Osobiście wolę zapłacić troszkę więcej i mieć z tego radoche na maxa – to tylko moje zdanie. Można kupić kulek mniej lub więcej jak kto chce – 150 pocisków kosztuje 15 zł.
Pozdrawiam,
Konrad
limbiczny // luty 12, 2007 @ 5:12 pm |
jak trochę potrenujemy http://www.youtube.com/watch?v=2QVhwuKQG5E
l3nny // luty 12, 2007 @ 5:50 pm |
Jestem za wszelkiego rodzaju sportami
Dymitr // luty 12, 2007 @ 7:06 pm |
Fajny pomysł , ja się piszę , a jak z dojazdem? na teren?
orbique // luty 13, 2007 @ 2:45 pm |
mega fajnie, mega fajnie… raz w jakiegos szybkiego paintballa sie bawilem na juwenaliach ale to moze byc zupelnie inna jakosc, wiec
:D:D
PiotrM // luty 16, 2007 @ 11:26 am |
Też się pisze
. Megapomysł.
orbique // luty 23, 2007 @ 1:20 pm |
ja jeszcze dopisuje 3 osoby odemnie